Era wojen i zamieszek

„Niektórzy historycy uważają, że XX wiek zapisze się w pamięci ludzi jako okres bezprzykładnego okrucieństwa” — podaje dziennik The New York Times. „Coraz częściej siedemdziesięciopięciolecie między rokiem 1914 a 1989, kiedy to rozpętano dwie wojny światowe oraz zimną wojnę, jest przez nich postrzegane jako pojedyncza, oderwana epoka, szczególny odcinek czasu, w którym większa część świata była uwikłana w wojnę, leczyła po niej rany albo też sposobiła się do następnej”. Spostrzeżenia te potwierdza artykuł z gazety The Washington Post: „Konflikty zbrojne naszego stulecia to ‚wojny totalne’ prowadzone zarówno przeciw żołnierzom, jak i przeciw cywilom. Liczba zabitych — z uwzględnieniem ludobójstwa popełnionego na Żydach — sięga dziesiątek milionów. W porównaniu z tym barbarzyńskie wojny sprzed wieków to drobne potyczki”. Także wojny domowe przeradzają się w istne rzezie. Ile ludzi w sumie zginęło? „Według obliczeń Zbigniewa Brzezińskiego od roku 1914 ta ‚megaśmierć’ dosięgła 197 milionów osób, to znaczy ‚przeszło jedną dziesiątą ludności świata z roku 1900’” — donosi The Washington Post. Dalej czytamy, że „terroryzm i bezmyślne zabijanie niezaprzeczalnie są głęboko zakorzenione w obyczajowości tego wieku”, ale „jak dotychczas żaden system polityczny czy ekonomiczny nie spełnił oczekiwań ani nie uspokoił wzburzonych mas”.

About the Author